Klisza po kliszy: Agfa

by

Drugą część cyklu postanowiłam poświęcić kliszy Agfa,
przez nazwę często myloną z zakładami fotograficznymi :)

Pierwszy post z serii - o kliszy Cross Process - znajdziecie TU.






Podobno polecana jest w celu osiągnięcia efektu vintage, 
ale ja jakoś tego efektu nie widzę... Dla mnie to po prostu 
ciekawa zmiana kolorystyki - trochę przekłamana 
(z resztą, tak jak Cross Process), ale ciekawa :)



Porównanie zdjęcia przed i po przeróbce:
(w skali natężenia od 1 do 3 wszystkie zdjęcia są dwójkami)


PRZED NAŁOŻENIEM KLISZY:



PO NAŁOŻENIU KLISZY:


(zdjęcie jest trochę bardziej 'zielonkawe'; najlepiej widać
to na włosach lalki i tle)



Pozostałe porównania (zdjęcie u góry jest przed obróbką,
zdjęcie u dołu - po):















Do następnego wpisu.